Aktualności:
Energy Drink – czyli Mocy Przybywaj...
Wielokrotnie spotkałem się z pytaniem czy przed treningiem lepszy jest Energy Drink, czy kawa?
To ciekawe pytanie. Odpowiedzi typu: „Kawa jest niezdrowa”, „Energy drink to masa cukru i sama chemia”, „A może Powerade” były częste? Zatem co najlepiej wypić przed treningiem, żeby był efektywniejszy?
1. Kawa
Kawa pobudza, to wiedza wszyscy. Ale jak to się dzieje, że wypicie małej czarnej pomaga nam w osiągnięciu lepszych wyników sportowych?
Kawa zawiera do dwóch procent kofeiny. Wraz z przeciętną filiżanką kawy spożywamy około stu pięćdziesięciu miligramów tej substancji. Kofeina rozszerza naczynia krwionośne i w rezultacie działa pobudzająco na korę mózgową. Jednakże badania naukowe nie stwierdzają jednoznacznie działania kofeiny w odniesieniu do sportu. Często kojarzy się kofeinę z różnego typu zaburzeniami (torbiel piersi u kobiet, nowotwory i zaburzeniach rytmu serca). Natomiast inne badania twierdzą, że kofeina aktywuje pobudzanie wydzielania adrenaliny, hormonu nadnerczowego, który przyspiesza uwalnianie tłuszczu z komórek tłuszczowych. Nawet jedna filiżanka kawy, zawierająca około 100 mg kofeiny, może podnieść podstawową przemianę materii.
2. Energy Drink
Energy Drink działa podobnie jak kawa poprzez zawartość kofeiny, ale także tauryny i guarany. I wszystko byłoby ok., gdyby nie jeden ważny fakt. Otóż duże stężenie tych składników może powodować odwodnienie (kofeina), oraz zahamowanie wydzielania hormonu antydiuretycznego (tauryna). Dodatkowym minusem jest fakt, że nadużywanie tych produktów powoduje niebezpieczeństwo uzależnienia się oraz łatwiejsze popadanie w inne nałogi. Należy pamiętać także, że zbyt częst spożywanie napojów energetycznych może spowodować szereg komplikacji jak chociażby uczulenia na poszczególne składniki (bo kto czyta etykietki?), nerwowością, bezsennością, nieżytem żołądkowo-jelitowym, toniczno-klonicznym drżeniem kończyn, tachykardią, zawrotami głowy oraz wzrostem ciśnienia krwi. Dodatkowo efekt tzw „zejścia”, bądź „wycofania”, objawia się sennością i uczuciem zmęczenia.
3. A może Powerade?
„Powerade – napój izotoniczny produkowany przez koncern The Coca-Cola Company od roku 1988. W Polsce dostępny od 2001 roku. Przeznaczony jest przede wszystkim dla sportowców oraz osób, które wykonują zajęcia wymagające dużego wysiłku fizycznego, tracąc z wydzielanym przez skórę potem sole mineralne i mikroelementy niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu.”
Jednym słowem, napoje izotoniczne pomagają poprzez nawodnienie i domineralizowanie organizmu, ale w żaden sposób nie pobudzają.
Podsumowując. Każdy sposób prowadzący do celu jest dobry. Ale może warto pomyśleć o naturalnych środkach stymulujących? Odpowiednio wykonany kilkuminutowy trening kardio spowoduje taki strzał z adrenaliny, że nie będzie Wam potrzebny żaden dodatkowy bodziec. Zapytajcie o to swojego trenera....
Przemysław Bazdzioch